forBET powiększa wygrane na kuponach z Hitami Weekendu

Grając wybrane przez forBET hity weekendu możecie wygrać nawet 500zł więcej!

Powiększane wygrane z kuponów składających się z pięciu poniższych spotkań. Wyślij kupon z typami 1X2 na 5 poniższych spotkań. Minimalna warunki jakie musi spełniać kupon to: stawka 10zł i kurs 5,00. Jeśli trafisz wszystkie mecze, napisz maila na adres promocje@iforbet.pl, a ForBet  powiększymy twoją wygraną o 10% (maksymalnie 500zł). Powiększenie wygranej zaksięgowane będzie w postaci bonusu, którym należy obrócić 4-krotnie po minimalnym kursie 2,00.

Warunki i zasady promocji:

  1. W promocji ważne są zakłady przedmeczowe 5-krotne na mecze wymienione na podstronie Hity Weekendu
  2. Liczą się tylko zakłady 1X2
  3. Minimalna stawka kuponu 10zł
  4. Jeśli trafione będą wszystkie mecze powiększamy wygraną o 10%. Minimalne kwota powiększenia wygranej 10zł, maksymalna 500zł.
  5. Zwrot nastąpi w formie bonusu z warunkiem 4-krotnego obrotu przy kursie minimalnym 2,00
  6. Jeśli Twój kupon spełnia warunki promocji i kwalifikujesz się do odebrania bonusu wyślij e-mail na adres promocje@iforbet.pl
  7. Bonus zostanie dopisany w ciągu 48 godzin roboczych
  8. Jednemu graczowi przysługuje prawo do odebrania bonusu tylko za jeden kupon
  9. W promocji nie liczą się zakłady systemowe, ani zakłady na żywo
  10. Oferta promocyjna ważna jest tylko i wyłącznie dla jednego klienta, konta gracza, gospodarstwa domowego, adresu IP. Wszyscy klienci próbujący nadużyć oferty poprzez wielokrotne otwieranie kont zostaną z niej wykluczeni, ich konta zamknięte zaś wszelkie bonusy i wygrane z nim powiązane usunięte.
  11. forBET zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w niniejszych „Zasadach Promocji” w dowolnym czasie.

 

Real Madryt – Atletico Madryt 

Dla obu drużyn termin derbowego starcia nie jest zbyt korzystny. Już w środę 12 kwietnia oba madryckie kluby przystąpią do walki o półfinał Ligi Mistrzów. Atletico Madryt zagra z Leicester, a Real czeka wyjazdowa bitwa z Bayernem Monachium.

Pomimo napiętego terminarza nie należy się jednak spodziewać, aby ktokolwiek ulgowo potraktował derby Madrytu. Jest to zbyt prestiżowe starcie, a dodatkowo w ligowej tabeli nadal nic nie jest jasne. Real prowadzi, ale jego przewaga nad Barceloną nie jest już tak wyraźna jak jeszcze dwa miesiące temu. Z kolei Atletico ucieka Sevilli, a dodatkowo wygrana w derbowym meczu da im jeszcze niewielkie szanse na włączenie się w walkę o mistrzostwo Hiszpanii.

Ostatnio w lidze oba zespoły spisują się znakomicie i możemy oczekiwać bardzo ciekawego starcia. Real Madryt wygrał pięć meczów z rządu, identyczną serią mogą się też pochwalić podopieczni Diego Simeone.

W listopadzie zeszłego roku zdecydowanie górą był Real Madryt, który na stadionie Atletico wygrał 3:0 po hat-tricku Cristiano Ronaldo. Jednak doskonale pamiętamy, że wcześniejsze mecze tych drużyn były dużo bardziej wyrównane. W zeszłorocznym finale Ligi Mistrzów Real swoją wyższość udowodnił dopiero w serii rzutach karnych, a wcześniejsze mecze kończyły się remisami lub jednobramkową wygraną.

W tym sezonie La Liga Real Madryt nie zaznał jeszcze domowej porażki (12 wygranych, 3 remisy), tym boleśniejsza byłaby strata punktów w derbowym starciu. Zapowiada się jednak bardzo wyrównane spotkanie, w którym o końcowym wyniku może przesądzić jedna akcja, jeden strzał, jeden błysk geniuszu, któregoś z piłkarzy.

Real Madryt – Atletico Madryt:  1,80 – 3,60 – 4,05

Bayern Monachium – Borussia Dortmund

Kolejny ligowy hit, którego termin dla obu drużyn jest mocno niefortunny. Bayern Monachium w środę zagra bowiem w Lidze Mistrzów z Realem Madryt, a Borussia Dortmund już we wtorek walczyć będzie z Monaco.

Podobnie jednak jak i w derbach Madrytu, tak i w przypadku hitu w Bundeslidze możemy być pewni, że nikt nie będzie odstawiał nogi. Zbyt duży prestiż związany jest ze starciami Bayernu i Borussii Dortmund, aby ktokolwiek w tym meczu się oszczędzał.

Bayern Monachium w środku tygodnia niespodziewanie przegrał 0:1 z Hoffenheim, jednak nie pogorszyło to ich ligowej sytuacji, bowiem nadal mają wyraźną przewagę nad goniącym trio RB Lipsk, Hoffenheim i Borussia Dortmund. Drużyna z Dortmundu łatwo pokonała natomiast HSV i umocniła się na czwartym miejscu w tabeli Bundesligi. Borussia ma jednak cały czas realne szanse na tytuł wicemistrzowski bowiem ich strata do wyprzedzających ich drużyn z Lipska i Hoffenheim jest niewielka.

Mecz ten będzie też bezpośrednim starciem dwóch znakomitych snajperów, którzy rywalizują o koronę króla strzelców Bundesligi. Z jednej strony nasz Robert Lewandowski, a z drugiej będący w fantastycznej formie Pierre-Emerick Aubameyang. Przed hitem Bundesligi o jedną bramkę lepszy jest Aubameyang, który w tym sezonie zdobył 25 bramek dla Borussii Dortmund.

W listopadzie w Dortmundzie górą była Borussia, która wygrała 1:0 po golu Aubameyanga. Teraz więc może pora na zwycięstwo Bayernu po bramce Lewandowskiego?

Bayern Monachium – Borussia Dortmund:  1,60 -3,95 – 4,95

Lech Poznań – Legia Warszawa

Klasyk Ekstraklasy z udziałem dwóch drużyn, które regularnie rywalizują o tytuł mistrzowski. W tym roku wygląda na to, że w rywalizację dwójki z Poznania i Warszawy włączą się także Lechia Gdańsk oraz Jagiellonia Białystok, która przed tą kolejką zajmuje pozycję lidera, drugie miejsce zajmuje Legia Warszawa, która o dwa punkty wyprzedza Lecha Poznań. Wygląda więc na to, że mecz ten będzie bardziej istotny dla Kolejorza, który w razie przegranej może tracić już 5 punktów do Legii i 6 punktów do Jagiellonii.

Lech Poznań znakomicie rozpoczął rozgrywki po zimowej przerwie. Pięć kolejnych ligowych zwycięstw i wydawało się, że Nenad Bjelica to prawdziwy cudotwórca. Ostatnio jednak w tej sprawnie działającej maszynie coś się zacięło i przyszły dwa remisy. Najpierw zupełnie nieoczekiwane 0:0 u siebie z Górnikiem Łęczna, a tydzień temu ponownie 0:0, tym razem w Krakowie z Wisłą.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku Legii Warszawa. Zespół Jacka Magiery na początku rundy gubił punkty po przegranej z Ruchem Chorzów i remisie z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Od tamtej pory Legia wygrała jednak cztery kolejne starcia i humory kibiców stołecznego klubu uległy znaczącej poprawie. Warto podkreslić, że Legia w tym czasie pokonała Lechię w Gdańsku, Wisłę Kraków w Warszawie oraz Zagłębie w Lubinie, a więc byli to wymagający i trudni przeciwnicy.

Wydaje się więc, że w lepszych nastrojach to Legia Warszawa powinna przystąpić do tego spotkania, chociaż i Lech nie ma na co narzekać, bowiem w tygodniu dopełnil formalności i zapewnił sobie awans do finału Pucharu Polski.

Ponownie wszyscy kibice piłki nożnej w Polsce czekają na starcie Lecha i Legii i ponownie oczekiwania są bardzo duże. Oby tylko nie skończyło się na zachowawczej grze i bezbramkowym remisie. Bez względu jednak na to co na boisku możemy być pewni, że dookoła niego na trybunach będzie prawdziwe święto futbolu, bowiem na stadionie w Poznaniu pojawi się komplet publiczności.

Lech Poznań – Legia Warszawa:  2,40 – 3,15 – 2,90

Anderlecht – Gent 

W lidze belgijskiej nastąpił już podzial tabeli na poszczególne grupy. W grupie mistrzowskiej znajdują się Anderlecht, Club Brugge, Gent, Waregem, Charleroi i Oostende.

Liderem tabeli jest Anderlecht, który o 4 punkty wyprzedza Club Brugge i o 6 punktów Gent. Szczególnie dla gości jest to więc istotne spotkanie, ponieważ przegrana w zasadzie definitywnie eliminuje ich z walki o tytuł mistrza Belgii, a ewentualna wygrana pozwoli zbliżyć się na zaledwie 3 punkty do Anderlechtu.

Anderlecht gra ostatnio bardzo skutecznie, w sześciu ostatnich spotkaniach ligowych wygrał pięć razy, tylko raz przegrywając (2:3 z KV Mechelen). Mocno rozpędzony jest jednak także Gent, który wygrał cztery kolejne mecze ligowe. W między czasie Gent odpadł z Ligi Europy po pojedynku z innym belgijskim klubem Genk, a więc teraz w pełni może skupić się na grze o mistrzostwo Belgii. Anderlecht tymczasem na pewno w głowie będzie miał czwartkowy mecz z Manchesterem United w ćwierćfinale Ligi Europy.

Nas szczególnie interesuje to jak w meczu spisze się Łukasz Teodorczyk. Polski napastnik niedawno podpisał nowy kontrakt i został definitywnie wykupiony przez Anderlecht, ale wszyscy spodziewają się, że latem odejdzie do lepszej ligi. W tej chwili Teodorczyk pracuje więc na jak najlepsze wypromowanie się na zachodzie Europy. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach w 42 meczach dla Anderlechtu strzelił 28 bramek. Czy kolejne gole dołoży w meczu z Gent?

Anderlecht – Gent:  1,75 – 3,60 – 4,35

Lazio – Napoli 

Mecz na szczycie we włoskiej Serie A. Czwarte w tabeli Lazio podejmuje trzecie Napoli, a więc będzie to także starcie, które może mieć olbrzymi wpływ na to kto w przyszłym sezonie zagra w Lidze Mistrzów. Przed tą kolejką Napoli wyprzedza Lazio tylko o cztery punkty. Wygrana gospodarzy może więc w zasadzie zniwelować całą przewagę drużyny z Neapolu.

Lazio ostatnio imponuje formą, w Serie A nie przegrali meczu od 28 stycznia. W tym czasie zwyciężyli w sześciu spotkaniach, a dwa zremisowali. Ta świetna seria pozwoliła Rzymianom na mocny awans w tabeli i zbliżenie się do podium. Dodatkowo Lazio w półfinałowym dwumeczu pokonało AS Romę i zapewniło sobie grę w finale.

W niezłej formie jest także Napoli, który w czterech ostatnich spotkaniach ligowych trzy razy wygrywało, tylko raz remisując. W półfinale Pucharu Włoch rywalem Napoli był Juventus i chociaż w środę Napoli wygrało 3:2 to w finale Pucharu Włoch zagra Juventus. W środku tygodnia w pucharowym meczu w wyjściowym składzie Napoli pojawili się obaj Polacy, jednak ani Piotr Zieliński, ani też Arkadiusz Milik nie zaliczą tego meczu do wyjątkowo udanych. Wydaje się więc, że spotkanie z Lazio obaj rozpoczną na ławce rezerwowych. O powrót do składu szczególnie trudno będzie Milikowi, bowiem w fantastycznej formie cały czas znajduje się Dries Mertens, który strzela bramki w prawie każdym meczu. Czy podobnie będzie także w niedzielę?

Lazio – Napoli:  2,70 – 3,40 – 2,40

About The Author

Kochamy piłkę nożną. Chcemy w nią grać i chcemy by wszyscy mogli to robić. Chcemy znów otworzyć miejsca do gry by piłka nożna była łatwo, szybko i dla wszystkich dostępna. Grajmy w piłkę - i pomóżmy innym by tez mogli w nią grać.

Related posts