Kwietniowe Hity Weekendu w forBET

Wyślij kupon postawiony z typami 1X2 na 5 spotkań: Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica NiecieczaSporting – BenficaReal – BarcelonaOlympique Lyon – AS MonacoPSV – Ajax. Jeśli trafisz, forBET powiększy twoją wygraną o 10% Nie zapomnij o promocji KUPON SPONSORA

Minimalna warunki jakie musi spełniać kupon w forBET to: stawka 10zł i kurs 5,00. Jeśli trafisz wszystkie mecze, napisz maila na adres promocje@iforbet.pl, a forBET powiększy twoją wygraną o 10% (maksymalnie 500zł). Powiększenie wygranej zaksięgowane będzie w postaci bonusu, którym należy obrócić 4-krotnie po minimalnym kursie 2,00. W promocji ważne są zakłady przedmeczowe 5-krotne na mecze wymienione na podstronie Hity Weekendu. Liczą się tylko zakłady 1X2 Minimalna stawka kuponu 10zł
Jeśli trafione będą wszystkie mecze powiększamy wygraną o 10%. Minimalne kwota powiększenia wygranej 10zł, maksymalna 500zł

 

Korona Kielce – Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Ekstraklasy zapowiada się bardzo emocjonująco. W grupie mistrzowskiej pozostały tylko trzy wolne miejsca, o które powalczy pięć zespołów. Po zeszłorocznej historii Podbeskidzia Bielsko-Biała wiemy już jak niewiele trzeba, aby drużyna walcząca do ostatnich minut o miejsce w TOP-8 ostatecznie spadła z ligi. Wszystkie pięć zespołow zrobi więc wszystko, aby zapewnić sobie miejsce w grupie mistrzowskiej i utrzymanie w Ekstraklasie. Z tego punktu widzenia najważniejsze mecze w tej kolejce to:

  • Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław
  • Arka Gdynia – Wisła Płock 
  • Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk
  • Korona KielceBruk-Bet Termalica Nieciecza

Najciekawiej powinno być w Kielcach, gdzie zmierzą się dwie drużyny bezpośrednio walczące ze sobą o miejsce w grupie mistrzowskiej. Przed ostatnią serią spotkań Bruk-Bet Termalica Nieciecza zajmuje 7 miejsce, a Korona Kielce jest na 8 pozycji. Oba zespoły mają po 39 punktów.

Tydzień temu Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała 1:0 z Piastem Gliwice i było to dopiero pierwsze zwycięstwo Słoników w 2017 roku! Wcześniejsza fatalna seria doprowadziła do zmiany na stanowisku trenera, Czesława Michniewicza zastąpił Marcin Węglewski, który jednak jak na razie niewiele poprawił w grze drużyny. Paradoksalnie w dużo lepszych humorach są w Kielcach, tydzień temu Korona Kielce zremisowała w Warszawie z Legią, co należy uznać za duży sukces drużyny Macieja Bartoszka. W ostatnich tygodniach Korona wygrała też z Ruchem Chorzów oraz Cracovią i wydaje się, że jest w zdecydowanie wyższej formie niż Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Jesienią w Niecieczy górą była Korona Kielce, która zwyciężyła 3:1. Jeśli teraz Kielczanie ponownie zdobędą trzy punkty to znajdą się w grupie mistrzowskiej i będzie to z pewnością jedna z największych niespodzianek tego sezonu w Ekstraklasie. Z drugiej strony Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która długo utrzymywała się na podium lub tuż za podium mocno skomplikowałaby sobie sprawę, gdyby znalazła się w grupie spadkowej i musiała walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie.

2,30 – 3,25 – 3,10

Sporting – Benfica

Derby Lizbony, mecz na szczycie i ostatnia szansa dla Spoprtingu. W Portugalii zapowiadają się wielkie emocje!

Po 29 kolejkach liderem ligi portugalskiej jest Benfica, która o 3 punkty wyprzedza FC Porto i aż o 8 punktów Sporting. Sobotnie derby Lizbony będą więc niezwykle istotne dla obu drużyn. Sporting jakiekolwiek szanse na tytuł mistrzowski zachowa tylko w przypadku wygranej, a Benfica będzie chciała zdobyć trzy punkty, aby zachować niewielką przewagę nad FC Porto.

W ostatnich tygodniach oba zespoły prezentują wysoką formę, a więc zapowiada się bardzo ciekawe widowisko. Sporting zwyciężył w pięciu ostatnich meczach, natomiast Benfica w ostatnich spotkaniach zanotowała trzy wygrane i dwa remisy. Czy w derbach Lizbony zostanie przerwana czyjaś dobra passa, czy też drużyny podzielą się punktami? Sporting w domowych meczach spisuje się bardzo dobrze, wygrywał już 11 razy, dwa mecze zremisował, a jeden przegrał. Natomiast Benfica jest najskuteczniej grającą drużyną na wyjazdach. W tym sezonie na obcych boiskach Benfica wygrała 10 meczów, dwa zremisowała i dwa przegrała.

Jesienią w derbach Lizbony 2:1 zwyciężyła Benfica. Sporting w derbowym spotkaniu nie wygrał od października 2015 roku, gdy pokonał Benficę 3:0. Kto tym razem będzie górą?

2,70 – 3,05 – 2,60

Real – Barcelona

Najważniejszy mecz weekendu, na który czeka cały świat. Grand Derbi/El Classico/Derby Europy to zawsze spotkanie, która elektryzuje miliony kibiców na całym świecie. Stawką niedzielnego starcia jest nie tylko prestiż, ale przede wszystkim tytuł mistrza Hiszpanii. Przed tym spotkaniem Real Madryt ma trzy punkty przewagi nad Barceloną i jeden mecz rozegrany mniej. W przypadku zwycięstwa Królewskich, nikt nie odbierze im już triumfu w La Liga. Remis oznaczać będzie, że sprawa tytułu będzie otwarta, ale to Real będzie rozdawał karty. W zasadzie tylko zwycięstwo Barcelony pozwoli im realnie myśleć o mistrzostwie Hiszpanii.

Oba zespoly w tym sezonie mają różne problemy i sytuacje kryzysowe. W Madrycie poniżej oczekiwań spisuje się tercet BBC. Gorszy okres formy ma za sobą Cristiano Ronaldo, cały czas poniżej swoich możliwości gra Gareth Bale, więcej można też oczekiwac od Benzemy. Pomimo tych problemów Real jest jednak liderem La Liga i półfinalistą Ligi Mistrzów. Wydaje się, że poważniejsze problemy trapią Barcelonę, którą z Champions League wyeliminował Juventus Turyn, a i w lidze zbyt często Barcelonie zdarzają się niespodziewane straty punktów. Poniżej swoich kosmicznych umiejętności spisuje się Leo Messi, ale najpoważniejszy problem Barcelony dotyczy gry obronnej. Czy uda się załatać wszystkie dziury w defensywie przed meczem w Madrycie?

Na niekorzyść Realu na pewno działa fakt, że we wtorkowym starciu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium musieli grać dogrywkę. Z drugiej strony Królewscy mają dzień więcej odpoczynku niż Barcelona, która grała dopiero w środę. Ciekawe jak obaj szkoleniowcy zestawią drużyny na to spotkanie. Pozytywny ból głowy ma Zinedine Zidane, bowiem tacy rezerwowi Realu jak Isco, Morata czy Asensio wielokrotnie już przesądzali o wyniku meczu. Z kolei Barcelona radzić sobie będzie musiała bez Neymara pauzującego za czerwoną kartkę.

W tym sezonie Barcelona już w meczu z PSG pokazała, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, jednak o wygraną w Madrycie będzie bardzo trudno.

2,05 – 3,75 – 3,00

Olympique Lyon – AS Monaco 

Mecz na szczycie mamy też w ten weekend we Francji. Czwarty w tabeli Olympique Lyon podejmuje lidera AS Monaco.

Drużyna z księstwa Monako, w której gra Kamil Glik, już od wielu tygodni jest liderem Ligue 1 i skutecznie utrzymuje przewagę nad PSG. Do końca rozgrywek pozostało już tylko sześć kolejek. AS Monaco ma dość dobry terminarz, jeśli więc uda się zodbyć trzy punkty z Olympique Lyon to będzie to oznaczac, że Monaco tytuł mistrzowski będzie miało na wyciągnięcie ręki. Po meczy z Lyonem pozostaną im bowiem już tylko mecze z Tuluzą (11 miejsce, u siebie), Nancy (17 miejsce, wyjazd), Lille (14 miejsce, dom), Rennes (9 miejsce, wyjazd).

Ciekawostką jest fakt, że ostatnią ligową porażkę AS Monaco poniosło 18 grudnia 2016 roku, a ich przeciwnikiem był wtedy właśnie Olympique Lyon. Czyżby więc piłkarze z Lyonu mieli jakis patent na Monaco?

Olympique Lyon ma za sobą ciężki czas i wcale nie chodzi o ich wyniki. Meczowi w Lidze Europy z Besiktasem towarzyszyły olbrzymie awantury na trybunach, co zaskutkowało wykluczeniem Lyonu z europejskich pucharów (kara zawieszona na dwa lata). Tydzień temu w Bastii piłkarze z Lyonu musieli uciekaćz boiska przed wściekłymi kibicami gospodarzy, a mecz został przerwany. Czy teraz w końcu będzie można skupić się tylko na boiskowych emocjach?

Za oboma drużynami ciężkie mecze w europejskich pucharach. AS Monaco w środę pokonało Borussię Dortmund i świętowało awans do półfinału Ligi Mistrzów, a Olympique Lyon ma w nogach ciężki, czwartkowy wyjazd na mecz z Besiktasem Stambuł. Kto lepiej się zregenrował i wygra w hicie ligi francuskiej?

2,35 – 3,45 – 2,75

PSV – Ajax

W niedzielę czeka nas także klasyk ligi holenderskiej. W tym sezonie PSV będzie musiał zadowolić się najniższym miejscem na podium, a o tytuł mistrzowski walczą Ajax oraz Feyenoord. Do zakończenia ligowych rozgrywek pozostały już tylko trzy kolejki. Liderem jest Feyenoord, który o jeden punkt wyprzedza drużynę z Amsterdamu.

Na początku kwietnia Ajax wygrał bezpośrednie starcie z Feyenoordem i odrobił część strat. Wiadomo jednak, że w lidze holenderskiej dysproporcje pomiędzy czołową trójką, a resztą ligi są olbrzymie. Amsterdamczykom nie pozostaje więc nic innego niż wygrywanie meczu za meczem i czekanie na potknięcie się Feyenoordu. Z tego też powodu Ajax nie może pozwolić sobie na stratę punktów w meczu z PSV.

Z pewnością goście będą podwójnie zmotywowani, ale też nie należy spodziewać się, że gospodarze odpuszczą ten mecz. Prestiż i stawka tego meczu jest zbyt wysoka, aby tak łatwo przejść obok niego. W ostatnich meczach PSV niespodziewanie potracił trochę punktów remisując w meczach z Twente oraz Den Haag. Lepiej wygląda ostatnia forma Ajaxu Amsterdam, który od czterech kolejek wygrywa mecz za meczem, a w Lidze Europy niedawny rywal Legii Warszawa awansował już do półfinału.

W grudniu w Amsterdamie mecz pomiędzy Ajaxem i PSV zakończył się remisem 1:1. Teraz taki wynik nie zadowoli nikogo. PSV nie ma nic do stracenia i chociaż w lidze obejrzy plecy Ajaxu to w bezpośrednim starciu będzie chciał pokazać swoją wyższość. Z kolei Ajax ma na pewno jeszcze nadzieje na mistrzostwo Holandii, a do ich podtrzymania konieczne jest zdobycie kompletu punktów.

2,20 – 3,45 – 2,95

About The Author

Kochamy piłkę nożną. Chcemy w nią grać i chcemy by wszyscy mogli to robić. Chcemy znów otworzyć miejsca do gry by piłka nożna była łatwo, szybko i dla wszystkich dostępna. Grajmy w piłkę - i pomóżmy innym by tez mogli w nią grać.

Related posts